Fragmenty tekstu zostały skopiowane ze strony www.kocieadopcje.com za zgodą administratorów i autorów strony.
Pani Basia, niegdyś dziennikarka, kobieta o wielkim sercu i refleksyjnym spojrzeniu na świat i ludzi walczy dziś o 22 bezdomne koty.
W jej domu nie ma już prądu, telefon milczy jak zaklęty, a nakaz eksmisji ciąży nad głową jak gradowa chmura.
Nie ma komputera, na którym mogłaby wykrzyczeć światu swoją rozpacz i prośbę o wsparcie.
Jest jednak osobą, która pomimo całej swej delikatności, potrafi nadal przenosić góry.
Tym razem nie przemawia do swoich czytelników sama, przemawia głosem kociarzy młodszego pokolenia wierząc, że wciąż jest nadzieja na ratunek.
Kiedy 25 lat temu Pani Basia pomogła pierwszemu bezdomnemu Kotu, nie sądziła, że zapoczątkuje to Jej wielką walkę o każde kocie życie... Nie myślała przede wszystkim, że wokół nas jest tyle nieszczęścia, którego na codzień nie jesteśmy w stanie zauważyć.
W pewnym momencie Pani Basia została sama. Bez niczyjej pomocy łapała i zawoziła do lecznic na kastrację bezdomne koty żyjące na targowisku obok Pałacu Kultury, dokarmiała coraz liczniejsze stada wygłodniałych zwierząt, zabierała do domu opuszczone kocięta i z wielkim zaangażowaniem szukała im nowych domów, leczyła chore i płakała po tych, które musiały odejść.
Teraz jeśli nakaz eksmisji uprawomocni się – każdy dzień będzie wtedy dla nas wszystkich prawdziwym wyścigiem.
Takiego losu nikt sobie sam nie wybiera. Jedynym wyborem pani Basi był brak obojętności na kocią bezdomność i nieszczęście.
Pomóż. To może być jedyna szansa, by podarować komuś nadzieję. Tak nienamacalny dar, a jednocześnie tak prawdziwy.
Pani Basia potrzebuje pieniędzy na drogie leczenie dwóch Kotów chorych na przewlekłą niewydolność nerek, opiekę weterynaryjną dla reszty Kotów, na sterylizację, na szczepionki, leki, żwirek, karmę, na wszystko...
Aby pomóc mogą Państwo zakupić w naszym sklepie MISsECZKĘ dla swojego pupila (wybierając opcję "Koty Pani Basi"). Całkowity dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na konto Pani Basi.
Misseczka.pl wraz z innymi sponsorami na bieżąco stara się regulować rachunki za leczenie Kotów Pani Basi, lecz niestety pieniędzy jest wciąż mało. Państwo również mogą pomóc wpłacając jakąkolwiek sumę na konto (lub osobiście na miejscu) Przychodni Weterynaryjnej "Białobrzeska" w Warszawie, w której stale leczone są Koty.
Przychodnia Weterynaryjna "Białobrzeska"
ul. Częstochowska 20
02-344 Warszawa
57 1050 1041 1000 0090 6144 7265
z dopiskiem "Leczenie Kotów Pani Basi"
Mogą Państwo również wesprzeć Panią Basię przekazując na konto Fundacji Viva (z dopiskiem "Dla Basi") jakąś sumę pieniędzy. Liczy się każda złotówka. Pomóżmy.
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kopernika 6/8, 00-367 Warszawa
92 1370 1109 0000 1706 4838 7305
z dopiskiem "Dla Basi"
KOTY PANI BASI MUSZĄ JAK NAJSZYBCIEJ ZNALEŹĆ NOWE DOMY!!!!!
Dzięki Państwa ofiarności i aktywności w pomocy na misseczka.pl do tej pory udało nam się:
- wpłacić 500zł na poczet leczenia kotów pani Basi w Przychodni Weterynaryjnej "Białobrzeska"
- zawieźć do pani Basi:
- 80l drewnianego żwirku
- 3 zgrzewki puszek Felix
- 2,5kg karmy Acana
- Feliway
- transporter Pet Cabrio
- 2 legowiska dla kotów
- zabawkę Petstage Cheese Chase
- kilka sizalowych myszek
- 7,5kg karmy Nutra Nuggets Profesional
- zgrzewkę karm w kartoniku Bozita
- 4kg karmy Renal
W tej chwili jesteśmy w trakcie kompletowania kolejnej dostawy pod adres pani Basi.
Wszystko dzięki Państwu!!!
Z ostatniej chwili:
Dzięki ogłoszeniu na misseczka.pl udało nam się wyadoptować kotka Rysia, Jacka, Placka i kotkę Zuzię.
|
|
 |
|
|
|
|